Recenzja Gali #1 - Hardcore Punishment
Witajcie drodzy Widzowie i Fani RHC. Dziś pora przypomnieć sobie i zrecenzować Hardcore Punishment. Tak więc bez zbędnęgo gadania zaczynajmy!
Pierwsza Gala PPV RHC jaką jest właśnie wyżej wspominana Hardcore Punishment odbyła się w Miami. Wyszedł Były już Prezes RHC Lucas Good i powitał fanów, którzy zagościli tamtego wieczoru na trybunach oraz przed ekranami. Było miło, jednak nagle rozbrzmiał nieznany nikomu Theme Song, przy którym pojawił się Darkman, niespodziewanie nokautując Lucasa. Z tą chwilą Bestia zagościła w naszym rosterze.
W pierwszej walce HP zmierzyli się Jason Weasel, Viror oraz Matt Nawrot o miano pretendeta do pasa Herosów. Nie powiem. Walka zła nie była, jednak jak na PPV zbyt szybko się zakończyła. Po wyczuciu momentu przez Nawrota, to właśnie on wykonując X-5 na Virorze zgarnął główne miano w tej walce.
Po niej nastąpiła przerwa na reklamę energetyka. Nie zachęciła mnie ona do jego kupna, gdyż nie gustuję w napojach tego typu, jednak myślę, że pomimo wysokiej ceny, niektórzy fani skuszą się na kupno.
Po przerwie, można było zauważyć Darkmana i Lucasa Gooda, gotowych do rozpoczęcia pojedynku. Było w nim bardzo wiele różnych ciosów, lecz nudziłam się oglądając go.
Ostatecznie po tak wyczerpującym pojedynku to właśnie Darkman już drugi raz tamtego wieczoru uświadomił wszystkich, że to właśnie on jest i będzie jedyną dominującą bestią w RHC.
Drugą z kolei reklamą, było zachecenie do skorzystania z usług Firmy produkującej koszulki. Mowa o Proxy. Jednak po raz kolejny niestety muszę powiedzieć, że nie skorzystałam i nie skorzystam z ich usług, ponieważ zaopatrzyłam się we własny sprzęt do projektowania i tworzenia koszulek i myślę, że całkiem dobrze mi to wychodzi, a przede wszystkim taniej.
W następnej walce zmierzyły się divy... Scarlett z Reketem u boku kontra AJ z Virorem jako managerem. Starcie jak dla mnie bardzo interesujące. Nie brakowało w nim akcji. Podczas niego było także wiele zwrotów wydarzeń (m.in. pojawienie się Jak'a , albo Game Over od AJ) i właśnie to one sprawiły, że ciekawie się je oglądało. Wygrała Queen RHC Scarlett tym samym zdobywając mistrzostwo Div. Bardzo się nim cieszyła, lecz po walce pojawiła się Emily Rose, która z nienacka ogłuszyła serią punchy Scarlett i mówiąc, że niedługo pas zmieni posiadaczkę.
W kolejnej walce wzięli udział Jake Young oraz Reket. Była średnia i zdania co do niej są podzielone. Obaj zawodnicy nie pokazali pełni swoich możliwości, a szkoda, ponieważ to PPV było idealną do tego okazją. Starcie było wyrównane, ale zwyciężyć ktoś musiał i tamtym razem był nim Jake Young.
Następny pojedynek w przeciwieństwie do poprzedniego był o wiele, wiele ciekawszy. Silver i Pipinho nie tylko wykrecili świetną walkę, ale i bardzo interesującą. Te wszystkie akcje oraz niespodziewany powrót Patrixa, przez którego Silver przegrał było czymś czego widzowie i fani RHC potrzebowali, ale jak zauważyłam patrząc statystyki nie każdemu podobała się ta walka i znalazło się kilku hejterów, którzy bezpodstawnie uznawali ją za najgorszą walką w RHC, ale wystarczy na nią spojrzeć, by obalić tę bezpodstawną krytykę.
Main Eventem najekstremalniejszej gali roku była walka na zasadzie Street Fight o pas Herosów , w której udział wzięli Mr. Brieg oraz Azazel. Starcie te było okrzyknięte najlepszą walką RHC, lecz ja nie podzielam tego zdania. Prawda. Było całkiem długie... Pełne akcji, ale nie miało tego czegoś... Pierwszym Heroes Championem został Mr. Brieg, ale jak wiemy nie zasługiwał , by długo dzierżyć to miano.
Hardcore Punishment było pierwszą Galą PPV RHC i nie spodziewałam się, że wypadnie tak dobrze. Było ono wielkim zaskoczeniem dla wszystkich i wraz z HP, RHC weszło na wyższy poziom i miejmy nadzieję, że bedzie tak z każdym PPV. Na tej gali niczego nie brakowało. Powrót, debiut, niespodziewany moment, zaskoczenia, wysoki poziom walk to to czego pragną fani i to właśnie oni bez chwili zastanowienia dali Hardcore Punishment ocenę 10/10.
To wszystko w dzisiejszej recenzji. Kolejnym wydarzeniem będzie BattleRound #4. W pisaniu tego również pomogła mi pewna osoba, za co jestem jej bardzo wdzięczna.
Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam. Dobranoc ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz